-->

piątek, 15 sierpnia 2014

Tak zaczynały największe gwiazdy i tak zaczęła Agata Wojtaś !


Jeśli śledzicie kariery czołowych zawodników motocrossu, enduro, czy innych sportów ekstremalnych pewnie nie raz zetknęliście się z przeróżnymi opowieściami sprzed lat. Oczywistym jest, że każdy musi od czegoś zacząć. W przypadku motocyklizmu zazwyczaj są to sprzęty, które były "na fali" w latach pięćdziesiątych. Można by tak wymieniać Jawy, Junaki, Osy, Simsony i skacząc o dekadę pokuszę się o Iskry, czy Gazele. O ile tych ostatnich ciężko jest się doszukać, tak stary poczciwy Simson zapewne w nie jednej stodole czeka na renowację i kolejnego zapalonego rajdowca. Na takich motocyklach pierwszy wiatr we włosach czuły nasze babcie, kokietowane przez dziadków. Sprzęty te używane były nie tylko jako środek lokomocji, ale także w na każdym szczeblu terenowych zmagań. Z dostępnych danych wiemy, że owych przyjaznych maszyn zeszło z linii produkcyjnej 212611 egzemplarzy. Jest to bardzo zawrotna liczba, jednak swoją przygodę na jednym z nich rozpoczęła >> Agata Wojtaś <<. Początkowo była zabierana przez dziadka na motospacery, potem dostała swojego Simka, a z biegiem czasu odkryła w sobie złoża tęsknoty za rywalizacją i zamiłowanie do terenu i zapragnęła crossa. Wszystkie próby zdobycia nowej maszyny kończyły się kapitulacją, ale zamiast rozpaczać całą energię Agatka przeniosła na poprzedni motocykl. Simsonek otrzymał nowy design, został podrasowany i stuningowany. W miarę jedzenia apetyt rośnie i zaczęło biedaczkowi brakować mocy na zróżnicowanym terenie. W momencie gdy w domu pojawiło się Kawasaki serce znów zaczęło szybciej bić. Nowa CrazyCrossGirl pod czujnym okiem dziadka robi postępy i zapowiada, że w przyszłym sezonie będzie próbowała swoich sił na zawodach strefowych. Mamy ogromną nadzieję, że niebawem kolejny moto-talent zabłyśnie na arenie. Wszystko i więcej w profilu Agaty !



Fanpage mimo urlopu tętni życiem. Mamy nadzieję, że wakacje spędzanie aktywnie, ale mimo to jeszcze w trakcie ich trwania dostaniemy nowe zgłoszenia, przypominamy DOŁĄCZ DO NAS. Póki co poznawajcie kolejną ekstremalną dziewczynę, a my lecimy naprawiać motocykl :*


red. CrazyCrossGirls

środa, 6 sierpnia 2014

Najmłodsza, najzdolniejsza i nieustraszona Aleksandra Szymuś !

Pamiętacie czasy szkoły? Jak się domyślam niektórzy z Was cały czas do niej uczęszczają, choć nie chcecie o tym pamiętać bo to dopiero półmetek wakacji. Pomyślcie jednak co lubicie / lubiliście robić na lekcjach? Niektórzy z Was to pewnie niezłe ziółka po dziś dzień. Dokładnie tak jak pewna bardzo sympatyczna dziewczyna, która na lekcjach zamiast uczyć się pilnie rysuje. Spytacie co takiego? otóż motocykle. Ola, a w zasadzie >> Aleksandra Szymuś << zawodniczka klubu KM CROSS Lublin dziś oficjalnie została CrazyCrossGirl. Można by było o niej i jej wyjątkowości wiersze pisać, jednak nie skupiajmy się na poezji. Ola jest najmłodszą zawodniczką śmigającą w Mistrzostwach Polski Kobiet w MX, startuje także w mistrzostwach Lubelszczyzny i innych nie kolidujących ze sobą zawodach motocrossowych. Jeździ od około pięciu lat, co na jej wiek wydaje się być ogromem czasu. Zaczynała pod groźnym okiem trenera w szkółce, ale nie wspomina tego czasu zbyt dobrze. My jednak wiemy, że nauczyło ją to zawzięcia w dążeniu do celu. Na swoim koncie ma bardzo dużo osiągnięć, jednak jest ona równie skromna i zamiast się chwalić zmierza po kolejne tytuły. Wspominałam o wakacjach, dla jednych to czas nudy i leniuchowania (czy jak kto woli ładowania baterii), inni pracują, korzystając z okazji wolnego bawią się w najlepsze. Ola natomiast ćwiczy, trenuje, pływa i gdziekolwiek by nie była uprawia jakiś sport. Już dziś stało się oczywiste, że takie tempo i nakład pracy pozwoliły jej mierzyć się z czołówką w Polsce, a może niedługo będzie to cały świat! Oczywiście uważnie będziemy śledzić osiągnięcia Aleksandry i informować Was o najważniejszych sukcesach. Tymczasem po więcej informacji zapraszamy do jej profilu.


Ze względu na duże i mamy nadzieję większe zainteresowanie dziewczyn chwilowo zostały wstrzymane artykuły o XGames, jeśli nie widzieliście poprzedniego możecie nadrobić klikając w X-Games pierwsze starcie!


red. CrazyCrossGirls

sobota, 2 sierpnia 2014

Dirty: Dancing czy Motocross ? Czyli kolejna rajderka w naszej paczce Paulina Mojścik !

Ktoś mądry kiedyś powiedział „W tańcu można się zatracić, zakochać i nastrój poprawić”. Gdy przyglądniemy się bliżej temu cytatowi, możemy zobaczyć jego drugie dno. Czy tańcem nie możemy nazwać finezyjnego wychodzenia z bandy czy też skoków począwszy od pląsów do góry po przeróżne akrobacje w powietrzu? Przecież to jest czysta sztuka, w której można się właśnie ZATRACIĆ, ZAKOCHAĆ i NASTRÓJ POPRAWIĆ. Takiego samego zdania jak my jest nowa CrazyCrossGirl >>Paulina Mojeścik<< Jej wielką miłością jest motocross ale (jak już się pewnie domyślacie) kocha taniec. Paula szczególną miętę poczuła do form nowoczesnych takich jak dancehall i hip hop, w których nieustannie się doskonali. Nabierając kondycji, elastyczności, dyscypliny i samozaparcia całą swoją naukę przekłada na jazdę. Nie każdy ma na tyle szczęścia żeby na pstryknięcie palca dostać motocykl, czasem trzeba się poświęcić i nawet latami odkładać na swoją wymarzoną zabawkę. Tak tez było w tym przypadku, nasza nowa koleżanka, sama odłożyła na swoją crossówkę i teraz może się pochwalić pięknym KTM SX 125. Oczywiście nie obyło się od małej pomocy Taty, który wspomógł finansowo, a także (jak się domyślamy) w końcu przekona mamę do motocrossu. Paulina na swoim koncie nie ma jeszcze motocyklowych osiągnięć, lecz czas pokaże co będzie dalej i kto wie może niebawem zobaczymy na co Ją stać ! Zapraszamy do przeglądania profilu tej CrazyCrossGirl !

W teamie mamy już 4 zawodniczkę, która dosiada pomarańczową maszynę !



red. CrazyCrossGirls